
Dlaczego powinieneś porzucić te stare lampy grzewcze do łazienki? Jeśli kiedykolwiek wyszedłeś z gorącej kąpieli i okazało się, że grzejnik w łazience prawie nic nie robi – albo co gorsza, wyłączył się po raz trzeci w tym roku – nie jesteś sam. Te staromodne grzejniki halogenowe po prostu nie są w stanie efektywnie grzać. Widzę to cały czas na co dzień: para dostaje się do urządzenia, elementy elektroniczne stają się mokre w miejscach, gdzie to nie powinno się dziać… Wtedy albo żarówka szybko się psuje, albo dochodzi do awarii elektrycznej. Nie chodzi tu o to, by łazienka wyglądała elegancko. To po prostu zasady fizyki.
„Problem z wodą” Większość standardowych lamp do łazienki w rzeczywistości nie jest szczelna. Pomyśl o tym: mamy gorącą rurkę kwarcową oraz pokój pełen pary. Gdy para dotyka gorącego szkła, powstaje udar cieplny. W takich sytuacjach przydatne są grzejniki podczerwone o wysokim stopniu ochrony IP. One używają specjalnych uszczelnień i powłok, aby chronić elementy elektroniczne przed wodą. Jeśli wybierzesz model o stopniu ochrony IPX4 lub wyższym, unikniesz korozji, która zwykle niszczy takie urządzenia już po drugiej zimie.
Ciepło, które faktycznie odczuwasz Tradycyjne grzejniki próbują ogrzać powietrze. Ale w łazience powietrze jest ciągle pod ruchem, zmienia się wraz z parą i prądami powietrza. W takiej sytuacji trzeba ogrzać całe pomieszczenie, by poczuć ciepło. Grzejniki podczerwone działają inaczej. Nie zależy im na temperaturze powietrza. One emitują promieniowanie, które bezpośrednio oddziałuje na skórę. Czujesz to ciepło od razu, gdy włączysz grzejnik, bez konieczności czekania dziesięciu minut, aż pomieszczenie się ogrzeje. Ponadto właściwe emitory kierują ciepło w dół, więc nie marnujesz energii na ogrzewanie sufitu.
Uwagi i jak to rozwiązać Jest jedna rzecz, na którą należy uważać: nie można po prostu zamontować grzejnika podczerwonego o dużej mocy w stary gniazdko. Te urządzenia pobierają dużo więcej energii. Jeśli Twoja instalacja elektryczna jest stara lub za słaba, możesz mieć problemy z napięciem – albo co gorsza, awarie. Potrzebujesz dedykowanej linii energetycznej oraz odpowiedniej grubości przewodów, aby wszystko działało bezpiecznie. Oczywiście to wymaga większych nakładów finansowych. Ale warto to zrobić dla spokoju ducha. Otrzymujesz grzejnik, który naprawdę funkcjonuje i nie przestaje pracować, gdy w łazience pojawi się para. To po prostu lepszy sposób na ogrzewanie wilgotnego pomieszczenia.